
1998
"Głos" nr 20, 30.01.- 01.02.1998
- weto prezydenta to akt rekomunizacji
- min. Piotrowski odważnie postawił sprawę
- narastająca fala przestępczości
Kwaśniewski kontra Piotrowski
Zapowiedź weta prezydenta wobec ustawy umożliwiającej weryfikację sędziów,
ostatnie konflikty w sądownictwie oraz ogólne kwestie bezpieczeństwa - to główne
tematy środowej konferencji prasowej kierownictwa Ruchu Odbudowy Polski.
"Jeśli prezydent zawetuje ustawę o ustroju sądów powszechnych będzie to
oznaczało, że opowiada się za działaniami rekomunizacyjnymi i przeciwko
jakimkolwiek reformom w wymiarze sprawiedliwości" - mówił prezes Zarządu
Głównego ROP A. Macierewicz, który dodał, że dla A. Kwaśniewskiego, jako byłego
funkcjonariusza partii komunistycznej, walka przeciw reformom w sądownictwie
jest szczególnie kompromitująca.
Decyzja prezydenta byłaby próbą powstrzymania tego procesu, na który wszyscy
Polacy od 8 lat czekają. Prezes ROP przypomniał, że opór środowiska prawniczego
przeciwko powrotowi praworządności był w ubiegłych latach bardzo duży i był on
istotnym powodem szerzącej się demoralizacji. A jego owoce zbieramy do dziś w
narastającej fali przestępczości.
Decyzję Krajowej Rady Sądownictwa krytykującą ministra Piotrowskiego Macierewicz
uznał za skandaliczną. Przypomniał, że wystąpienie wiceministra sprawiedliwości
spotkało się z olbrzymią i napastliwą kampanią ze strony środowisk
postkomunistycznych i lewicowych. A przecież Piotrowski jako jedyny rozpoczął
kampanię na rzecz przywrócenia praworządności w sądach.
Macierewicz dodał, że w skład Krajowej Rady Sądownictwa wchodzą ludzie, których
powiązania agenturalne są powszechnie znane.
"Nie spotkaliśmy się z jednym słowem protestu przeciw temu, by tacy ludzie
stanowili cześć gremium współdecydującego o kształcie polskiego sądownictwa" -
powiedział prezes ROP.
Prof. R. Bender, przewodniczący Rady Naczelnej ROP skrytykował stanowisko I
prezesa Sądu Najwyższego prof. Adama Strzembosza. Jego zdaniem przekonanie A.
Strzembosza o samooczyszczeniu się sędziów jest niesłuszne i trzeba jak
najszybciej znieść tę szkodliwą "grubą kreskę" w sądownictwie. Proces
weryfikacji sędziów musi się dokonać, wystąpienie przedstawicieli Krajowej Rady
Sądownictwa jest z tego punktu widzenia szkodliwe i niebezpieczne dla
sądownictwa, państwa i porządku konstytucyjnego - stwierdził Bender. Jego
zdaniem wystąpienie min. Piotrowskiego "to jest pierwsze odważne postawienie
sprawy" - podsumował.
ROP zaapelował do prezydenta, aby wstrzymał się z działaniami przeciw ustawie o
ustroju sądów powszechnych; do środowiska prawniczego, aby nie uległo kampanii
nienawiści skierowanej przeciw min. Piotrowskiemu; a do rządu, aby nie ulegał
tym naciskom.
WITOLD STARNAWSKI
< powrót do: publikacje