
1996
"Niedziela" 43/96
Św. Jozafat - pierwszy unicki męczennik
W niedzielę 6 października 1996 r. Ojciec Święty Jan Paweł
II, tuż przed udaniem się do szpitala na kolejną operację, beatyfikował 13
unitów podlaskich, poległych w Pratulinie 26 stycznia 1874 r. od kul żołnierzy
rosyjskich. Bronili oni swych kościołów, swej wiary katolickiej przed narzucanym
im prawosławiem. Pragnęli być wierni unii brzeskiej, której 400. rocznicę
obchodzimy, a która w 1596 r. przełamywała podział Kościoła, umożliwiała
prawosławnym łączność ze Stolicą Piotrową, z Ojcem Świętym. Unici podlascy
stawili opór decyzji cara, podjętej po stłumieniu powstania styczniowego,
przywracającej prawosławiu Kościół unicki w Królestwie Polskim. Oddali swe życie
w obronie wiary. Ginęli od kul carskich plutonów egzekucyjnych nie tylko w
Pratulinie, także w innych miejscowościach Podlasia.
Wzorem dla nich był św. Jozafat Jan Kuncewicz, zakonnik,
bazylianin, arcybiskup Połocka. Stając w obronie unii, został on zamordowany w
Witebsku 12 listopada 1623 r. przez sfanatyzowany tłum prawosławnych dwoma
strzałami w głowę. Ciało jego wrzucono do rzeki Dźwiny, skąd następnie je
wydobyto.
Męczeństwo abp. J. Kuncewicza opromieniło chwałą unię,
zmobilizowało unitów do trwania przy niej, do zacieśnienia związków ze Stolicą
Apostolską. Papież Urban VIII, w niespełna 20 lat po męczeńskiej śmierci abp. J.
Kuncewicza, 16 maja 1642 r. ogłosił go błogosławionym.
Kult bł. Jozafata umacniał przez następne stulecia unię
kościelną na ziemiach polskich. Trwał, był silny także po rozbiorach. Nie kto
inny, jak Romuald Traugutt, dyktator powstania styczniowego, w pismach
kierowanych w imieniu tajnego, podziemnego Rządu Narodowego do papieża Piusa IX,
prosił go o kanonizację bł. Jozafata. Pius IX kanonizował bł. Jozafata 29
czerwca 1867 r.
W odwecie rząd rosyjski nakazał ukrycie relikwii św. Jozafata.
Wyjęto je z ołtarza w kościele św. Barbary w Białej Podlaskiej i zamurowano w
podziemiach kościoła, zacierając ślady. Tam przetrwały one do l wojny światowej.
Wtedy to, w 1916 r., odkrył relikwie w podziemiach kościoła oficer austriacki,
na podstawie wskazówek przekazanych mu przez świadka ukrycia, mieszkańca Białej
Podlaskiej. Odnalezione relikwie przewieziono do Wiednia i umieszczono w
tamtejszym unickim kościele św. Barbary.
Po wojnie, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, kult
św. Jozafata był nadal żywy, w szczególności na Podlasiu i wśród unitów w
Galicji. W 1923 r., w 300. rocznicę męczeńskiej śmierci św. Jozafata, papież
Pius XI ogłosił specjalną encyklikę, poświęconą męczennikowi za jedność unii z
Rzymem. W Polsce, ale także w całym świecie katolickim, odbywały się uroczyste
obchody, akademie, nabożeństwa ku czci św. Jozafata. Episkopat greckokatolicki i
ordynariusz podlaski obrządku łacińskiego, bp. Henryk Przeździecki, wydali
specjalne listy pasterskie, głoszące chwałę świętego patrona unii. Po II wojnie
światowej, w 1949 r., za sprawą papieża Piusa XII relikwie św. Jozafata
przeniesione zostały do Rzymu. Umieszczono je w bazylice św. Piotra, w osobnym
ołtarzu, w eksponowanym miejscu. Tam pozostają do dziś.
Kult św. Jozafata pozostaje żywy i współcześnie -w unickim
Kościele greckokatolickim w Polsce, w Ameryce, w niepodległej już Ukrainie. Trwa
on także wśród katolików obrządku łacińskiego, przede wszystkim w Polsce, w
szczególności na Podlasiu. Powszechne jest przekonanie, że dzięki męczeństwu św.
Jozafata i jego nieprzerwanie rozwijającemu się kultowi unia przetrwała
prześladowania carskie, nie uległa zagładzie w czasach komunizmu i terroru
Stalina, trwa i rozwija się również obecnie, także w Polsce.
Męczeństwo unitów podlaskich wiązało się historycznie z
męczeństwem św. Jozafata. Tak jak jego śmierć, wypływało ono z woli obrony wiary
katolickiej i pragnienia utrzymania więzi ze Stolicą Piotrową. Stąd też z
niepokojem i ubolewaniem trzeba odnieść się do prób okazywania wręcz pogardy
względem postaci św. Jozafata, a przy okazji i unii. Przykład tego znajdujemy w
książce prawosławnego historyka, Antoniego Mironowicza, pt. Prawosławie i unia
za panowania Jana Kazimierza, wydanej w Białymstoku w 1996 r. Książka została
przedstawiona Radzie Wydziału Nauk Humanistycznych KUL, jako rozprawa
habilitacyjna. Można byłoby przymknąć oczy na liczne banały i uszczypliwości
dotyczące unii i św. Jozafata zamieszczone w książce. Oburzenie natomiast i
sprzeciw wywołuje fakt negowania wagi wyniesienia Jozafata na ołtarze,
pominięcie w indeksie wzmianki, że jest on świętym, umieszczenie go, wbrew
wszelkim regułom edytorskim pod nazwiskiem, a nie imieniem. Natomiast jako
święci figurują w książce święci Kościoła prawosławnego, a także Jan Chryzostom
i Jan Chrzciciel, ale nie Jozafat. Czy tak ma się przejawiać obiektywizm
naukowy? Nie można absolutnie zgodzić się z pomniejszaniem, deprecjonowaniem na
kartach książki osoby świętego Męczennika unii, poprzednika Męczenników
Podlaskich z 1874 r. Pisząc o zabójstwie abp. Jozafata w dniu 12 listopada 1623
r. w Witebsku, o jego męczeńskiej śmierci, dr Antoni Mironowicz stwierdza bez
żenady: "Padł on ofiarą własnej gorliwości przy wprowadzaniu unii". Rodzi się
pytanie, komu służy to postponowanie męczeństwa św. Jozafata? Z pewnością nie
ekumenizmowi.
Ryszard Bender
< powrót do: publikacje