

IX kadencja Sejmu
VII sesja Sejmu - 47 posiedzenie z 26 kwietnia 1989 r.
Dyskusja nad projektami ustaw: o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w
PRL; o gwarancjach wolności sumienia i wyznania; o ubezpieczeniu społecznym
duchownych (I czyt.)
Poseł Ryszard Bender
Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Wyrazić należy zadowolenie, że Sejm tuż przed końcem skróconej kadencji zdąży
jeszcze rozpatrzyć i uchwalić trzy istotne dla narodu polskiego projekty ustaw.
Mówię dla narodu, gdyż Kościół katolicki od zarania dziejów po dzień dzisiejszy,
w latach niewoli, wojen i pokoju, zawsze był i jest związany z naszym narodem.
Dobrze więc się stało, że
parafowany wcześniej przez przedstawicieli władz kościelnych i państwowych
projekt ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Polskiej
Rzeczypospolitej Ludowej wchodzi dziś pod obrady Sejmu. Znaczenie duże ma
również projekt ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, dotyczący
zarówno Kościoła rzymskokatolickiego, jak i innych kościołów, działających
niekiedy w Polsce od wieków - od czasów przedrozbiorowych, od epoki
Rzeczypospolitej Polskiej wielu narodów i wielu wyznań. A ileż trudnych spraw,
przykrych, dyskryminujących dotąd duchowieństwo rozwiązuje korzystnie projekt
ustawy o ubezpieczeniu społecznym duchownych.
Kiedy po raz pierwszy zasiadłem w
tej Wysokiej Izbie, mówiłem 31 marca 1977 r. "Należałoby też włączyć
duchowieństwo do powszechnego systemu ubezpieczeń emerytalnych (...) Z tego
samego pnia narodowego jesteśmy ciosani i kapłani i my, świeccy Polacy (...) Nie
powinno więc duchowieństwo pozostawać poza obrębem naszych socjalnych osiągnięć
w Polsce Ludowej". Niestety, pozostało. Poprzednie ekipy rządowe na te zmiany
nie pozwoliły.
Rad jestem ogromnie, że chociaż po
długich latach namysłu władze państwowe, ich nowa dziś ekipa, przedkłada Sejmowi
projekt ustawy o ubezpieczeniu społecznym duchownych, o co upominałem się w
Sejmie przed 12 laty. Uchwalona ustawa zapewni duchownym m.in. opiekę lekarską w
wypadkach choroby, a także emerytury i renty, co jest niezwykle istotne.
Wysoki Sejmie! Nadmieniłem na
początku wystąpienia, jak wielką wagę przywiązują władze kościelne i społeczność
katolicka wiernych do projektu ustawy o stosunku Państwa do Kościoła
Katolickiego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Po wzajemnym parafowaniu jej
projektu wydawało się, że nie nastąpią żadne jednostronne, nawet redakcyjne
zmiany przed skierowaniem projektu do Sejmu. Tak się niestety nie stało. Tekst,
którym my, posłowie dysponujemy, różni się od projektu wspomnianego wyżej,
niekiedy w sposób istotny. Dokument parafowany zawierał m.in. w art. 74 zmiany w
12 ustawach, ujęte w 12 ustępach. Projekt nam, posłom, przedłożony mówi tylko o
4 zmianach w ustawach. Dalszych 8 zmian przeniesiono do paragrafu 45 projektu
ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, w ostatecznej fazie
konsultowanego i parafowanego wyłącznie z Polską Radą Ekumeniczną. Gwarancje, o
których mowa, dotyczą wszystkich kościołów w PRL, także Kościoła
rzymskokatolickiego. Przeniesienie natomiast z jednej ustawy do drugiej
większości spraw ujętych w art. 74 projektu pierwszej ustawy, bez powiadomienia
władz Kościoła katolickiego w Polsce, budzić musi więcej niż zdziwienie. Jestem
proszony przez Sekretariat Episkopatu Polski do zakomunikowania zaistniałego
faktu Wysokiej Izbie.
Zwrócić należy również uwagę na
liczne, drobne niekiedy, to prawda, drobne, ale istotne zmiany redakcyjne, które
nastąpiły przy przenoszeniu wspomnianych ustępów art. 74 projektu jednej ustawy
do art. 45 projektu drugiej ustawy. Nie uniknięto przy tym frazeologicznych
sformułowań, w których pobrzmiewa echo ideologicznego werbalizmu z tak zwanej
epoki błędów i wypaczeń. Np. w akapicie drugim ustępu 3, paragrafu 45 projektu
ustawy - proszę o uwagę - ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania,
jest mowa, że "szkoły i inne placówki oświatowo-wychowawcze wychowują w duchu
socjalistycznych zasad współżycia społecznego". Pytam, dlaczego inne zasady o
wielkich walorach etyczno-społecznych mają być ustawowo eliminowane? Budzić to
musi niepokój i sprzeciw ludzi związanych chociażby z systemem wartości
chrześcijańskich w życiu społecznym.
Sądzę, Wysoki Sejmie, że sprawy
przeze mnie zasygnalizowane i inne będą mogły i powinny ulec modyfikacji w
komisjach, by były zgodne również ze stanowiskiem władz Kościoła
rzymskokatolickiego i żeby zyskały możliwie pełną aprobatę nas, katolików,
którzy stanowią też społeczność ludzi wierzących w Polsce.
Wysoki Sejmie! Wpłynął do mnie,
jako posła, list od Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Heraldycznego z
prośbą o poparcie i odczytanie w Wysokiej Izbie. Oto jego treść:
"Pan poseł, profesor Ryszard
Bender, Kancelaria Sejmu, - ul. Wiejska 4/6, Warszawa.
Wielce Szanowny Panie Pośle! W związku ze zgłoszonym przez Pana Posła wnioskiem
na forum Sejmu o zmianę nazwy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, pozwalamy sobie
przesłać w załączeniu stanowisko naszego Towarzystwa oraz Polskiego Towarzystwa
Historycznego w sprawie polskiego godła państwowego". Wyjaśniam, chodzi
Polskiemu Towarzystwu Heraldycznemu i Polskiemu Towarzystwu Historycznemu o
przywrócenie historycznej jego postaci, to jest orła w koronie. Cytuję dalej
pismo:
"Sądzimy, że wyrażona w tym
stanowisku opinia wiąże się ze zgłoszonym przez Pana Posła wnioskiem w sprawie
nazwy państwa. Jednocześnie informujemy, że stanowisko naszych towarzystw
przesłane zostało do wiadomości Marszałka Sejmu, Przewodniczącego Rady Państwa,
Prezesa Rady Ministrów, Prymasa Polski oraz Komitetu Obywatelskiego przy Lechu
Wałęsie. Tekst stanowiska opublikowany został w prasie tygodniowej
społeczno-kulturalnej w końcu lutego i na początku marca. Prosząc Pana Posła o
poparcie stanowiska naszych towarzystw, pozostajemy z wyrazami głębokiego
poważania i szacunku". Podpisali: prezes dr Stefan H. Kuczyński, sekretarz
generalny mgr Leszek Kudłowski.
Odczytałem - bo zostałem
zobowiązany przez Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Heraldycznego - powyższy
tekst z najwyższą osobistą satysfakcją i pełną aprobata. Niewykluczone, że to
jest moje ostatnie wystąpienie w tej Izbie. Czy w przyszłym Sejmie się znajdę -
nie wiem. Wydaje mi się i chyba się nie mylę, że nie wszyscy, ale liczni
wpływowi wyborcy obu nurtów, które ukształtują przyszły Sejm, radzi byliby,
żebym się w nim nie znalazł.
Obywatele Posłowie! Do odczytanego
przeze mnie pisma Polskiego Towarzystwa Heraldycznego nic dodać, nic ująć nie
można. Oba najbardziej kompetentne środowiska naukowe - Polskie Towarzystwo
Heraldyczne i Polskie Towarzystwo Historyczne - potwierdzają swym autorytetem i
rezultatami analiz badawczych, iż tylko Orzeł Biały z koroną jest właściwym
godłem Polski, każdy inny, najwyżej jego namiastką.
Wysoki Sejmie! Tak, jak w czasie
ostatniego posiedzenia przekazałem, za zgodą Izby, gremium przygotowującemu w
przyszłym Sejmie zmianę Konstytucji mój wniosek o przywrócenie rodzimej nazwy
Rzeczpospolita Polska i zrezygnowanie z narzuconej nam przez Stalina sztucznej,
obco brzmiącej nazwy PRL, tak i obecnie odczytane stanowisko Polskiego
Towarzystwa Heraldycznego i Polskiego Towarzystwa Historycznego przekazuje temuż
samemu gremium, wierząc, że niebawem godłem Rzeczypospolitej Polskiej będzie
znowu Orzeł Biały w królewskiej koronie. (Oklaski)
< powrót do: przemówienia sejmowe